Forum Dialog+

Bezpieczne sąsiedztwo czyli Europa wobec Rosji i Ukrainy

z Andrzej Godlewski

Materiał informacyjny po debacie w dn. 21.01.2019

Pięć lat po aneksji Krymu w wielu państwach europejskich widoczne jest dążenie do zniesienia sankcji wobec Rosji i pragnienie możliwie szybkiej normalizacji wzajemnych stosunków. Dzieje się tak mimo różnego rodzaju nieprzyjaznych działań Moskwy wobec krajów Unii Europejskiej oraz trwającej wojny we wschodniej Ukrainie. Najbliższe miesiące będą miały kluczowe znaczenie dla sytuacji w Europie Wschodniej oraz relacji Rosji z UE i Ukrainą. Co można i należy zrobić, by wzmocnić bezpieczeństwo i stabilność w regionie? W dyskusji wzięli udział: Andrij DESZCZYCIA, ambasador Ukrainy w Polsce Paweł KOWAL, Instytut Studiów Politycznych PAN, poseł do Parlamentu Europejskiego w latach 2009-14 Cornelius OCHMANN, dyrektor Zarządzający Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej Maria PRZEŁOMIEC, autorka „Studio Wschód” w TVP INFO, członkini Polsko-Ukraińskiego Forum

Zdaniem uczestników debaty Rosja nadal realizuje imperialne cele w polityce zagranicznej, nawiązując tym samym to spuścizny Imperium Romanowów i ZSRR. Wynika to nie tylko z tradycji politycznej, ale również z niespełnienia obietnicy modernizacyjnej, jaką na początku swoich rządów składał Rosjanom Władimir Putin. Jak na razie jednak Putin odnosi taktyczne zwycięstwa i strategiczne klęski, czego przykładem jest powstanie Prawosławnej Cerkwi Ukrainy i zrywanie przez ukraińskie prawosławie duchowych więzi z Moskwą.

Jak zauważyła Maria Przełomiec, Kreml modyfikuje swoje metody działań, a efektem tego są m.in. próby podporządkowania sobie Ukrainy poprzez wykorzystywanie presji Zachodu oraz zabiegi o reaktywację sentymentów pansłowiańskich w Polsce i innych krajach. W zgodnej ocenie ekspertów konieczne jest zachowanie przez kraje UE spójnej postawy wobec Rosji, czego częścią powinno być utrzymanie obecnych sankcji, które mimo swoich ograniczeń są skuteczne i powstrzymują Kreml przed bardziej agresywnymi działaniami. Nie będzie to jednak łatwe m.in. ze względu na obecną politykę rządów Włoch i Austrii.

W ocenie Pawła Kowala możliwości oddziaływania Polski na politykę wschodnią UE byłyby większe, gdyby istniał wewnątrzpolski konsensus w sprawie polityki zagranicznej. Brak zgody co do celów na arenie międzynarodowej osłabia możliwości działania polskiej dyplomacji. Zdaniem Kowala niemożliwy jest jednak powrót do dawnych „Giedroyciowych koncepcji”. Kluczem do zachowania bezpieczeństwa we wschodniej Europie jest utrzymanie silnego i trwałego sojuszu euroatlantyckiego, czego fundamentem może być tylko strategiczne zaangażowanie USA w Europie i regionie.

Zdaniem Andrija Deszczycy w relacjach polsko-ukraińskich zbyt dużą rolę odgrywają kwestie historyczne, podczas gdy ich za mało jest projektów gospodarczych, które zbliżałyby interesy obydwu krajów. Według Pawła Kowala rozwiązaniem tego problemu mogłyby być wielkie przedsięwzięcia inwestycyjne z udziałem polskiego i amerykańskiego kapitału na Ukrainie, które zachęcałyby rządy tych krajów do intensywniejszej współpracy także w innych dziedzinach. Tak jego zdaniem dzieje się już w relacjach polsko-litewskich, co przyspieszyła inwestycja Orlenu na Litwie. W stosunkach polsko-ukraińskich w pewnym stopniu podobną rolę wypełnia Związek Przedsiębiorców i Pracodawców, który reprezentuje także interesy polskich firm zatrudniających pracowników z Ukrainy.

W opinii Corneliusa Ochmanna rząd w Berlinie próbuje na nowo zdefiniować swoją politykę wschodnią, która nie będzie już bazować na prorosyjskich przesłankach z przeszłości. Świadczą o tym m.in. działania obecnego ministra spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maasa, który jako były minister sprawiedliwości większą uwagę zwraca na przestrzeganie prawa w relacjach międzynarodowych i nie wywodzi się z tej samej tradycji politycznej, co jego poprzednicy. Nie znaczy to jednak, że nastąpi radykalna zmiany w dziedzinie współpracy energetycznej z Rosją, czego częścią jest budowany gazociąg Nord Stream 2.

Zdaniem Marii Przełomiec sposobem na zwiększenie bezpieczeństwa w regionie jest także wzmacnianie demokracji w państwach sąsiadujących z Rosją. Ich sukcesy w transformacji politycznej i gospodarczej mogą być zachętą do podobnych działań w samej Rosji. Właśnie z tego powodu Kreml wspiera siły, które mogą destabilizować te kraje i które nie pozwolą na ich integracją z Zachodem. Tak dzieje się m.in. przed tegorocznymi wyborami w Mołdawii. W związku z tym zmian wymaga Partnerstwo Wschodnie, zainicjowane przez UE w 2009 r.

W tym kontekście wyzwaniem pozostaje Białoruś, gdzie autokratyczny prezydent Alaksandr Łukaszenka wydaje się być jedynym gwarantem niepodległości tego kraju. Możliwe jednak, na co wskazał Paweł Kowal, że w sprawie Białorusi został już przekroczony tzw. punkt zwrotny, o czym dopiero się dowiemy. Efektem tego byłoby odejście Łukaszenki (w zamian za bezpieczeństwo dla siebie i rodziny) oraz mniej lub bardziej formalne przejęcie tego kraju przez Rosję. Taka zmiana istotnie pogarszałaby sytuację Ukrainy i stawiałaby nowe problemy przed krajami UE.

podziel się

nasz zespół

Hanna Dmochowska

Hanna Dmochowska bild

public relations, kontakty z mediami, organizacja

Hanna.Dmochowska@kas.de +48 22 845-9335 +48 22 848-5437